Sporo czasu minelo, zanim i mnie dotknal problem odparzen pupy. Zwykle, gdy chlopcy mieli odparzone zadki, bez problemu radzilam sobie smarujac im pupy mascia Metanium na noc i rano bylo "po krzyku". Czasem tez posypywalam im pupy Dermatolem, ale byl troche mniej skuteczny.
Nazwe Metanium znajdziecie na kazdym brytyjskim blogu dla mam szukajacych rady na odparzona pupe dziecka. Dlatego, ze sama wyprobowalam i uwazam ze jest swietne- polecam sama, do kupienia w moim sklepie w dziale "Przeczy praktyczne".
Zmienilam rowniez pieluszki na ekologiczne, wolne od zwiazkow chloru (do tej pory stosowalam pieluszki Haggis). Te, ktore zaczelam stosowac, zamiast zwiazkow chloru wiazacych wilgoc maja po prostu w swoim skladzie zmodyfikowana skrobie kukurydziana i sa wykonane z czystej bawelny preparowanej w specjalny sposob. Pieluszki te wymyslila Szwedzka mama, ktora miala podobny problem z odparzeniami u swojego dziecka, nazywaja sie Nature Babycare by Naty. W Polsce nie do dostania niestety. W moim sklepie beda obecne za okolo 2 tygodnie okolo 22 listopada 2010), w 3 roznych rozmiarach dostosowanych do faz rozwoju maluszka. Te pieluszki rowniez poprawialy stan pupy mojego dziecka ale tak naprawde kombinacja wielu czynnikow jak: Metanium, nowa ekologiczna pieluszka oraz przemywanie pupy ciepla woda a nie chusteczkami stanowia o sukcesie. Sa jednak takie momenty kiedy trzeba sie uciec do silniejszej farmakologii szczegolnie gdy dochodzi do grzybiczego zapalenia skory...
Niestety, ze wzgledu na sezon infekcyjny, jeden z moich synow musial przejsc kurs antybiotykoterapii i jako dzialanie uboczne dostal tak paskudnego odparzenia na pupie ze nic sobie z tym nie radzilo. W koncu po 5 dniach walki gdy jego pupa wygladala naprawde super zle, wybralam sie do lokalnej przychodni. Lekarz przepisal masc Dermacort (mieszanka mikonazolu oraz hydrokortyzonu) i kazal stosowac 2 razy na dzien plus dawac dziecku Actimel. Po antybiotykach niestety czesto zdarza sie grzybicze zapalenie skory na pupie i stad srodek grzybobojczy w masci na odparzenia. Po tygodniu bylo nieco lepiej ale nadal odparzenie bylo widoczne i jakakolwiek mala kupa powodowala natychmiastowe pogorszenie sprawy. Pomogl mi przypadek:
Moj maz przy odbieraniu moich synow ze zlobka zapomnial odebrac masci na pupe. Ja nie mialam szansy tego spostrzec bo tego dnia do poznych godzin wieczornych nie bylo mnie w domu. Moj maz jako ze jest lekarzem i troche na lekach sie zna postanowil sprobowac Mikonazolu w innej formie- dezodorantu do stop z talkiem firmy Scholl! Gdy mi o tym powiedzial poznym wieczorem gdy chlopcy juz spali to myslalam ze go udusze! Niemniej jednak nastepnego dnia rano, przewijajac synka spostrzeglam ze te jego zaognione odparzenia zbrazowialy i zamienily sie w strupek. "Dawaj ten dezodorant"- powiedzialam mezowi, psiknelam pupe syna i posmarowalam "na dokladke" Metanium.
Po 3 dniach wszelkie odparzenia zniknely.
Dlatego polecam ten sposob jako ze zadzialal i bylo to dla mnie wybawieniem. Inne, ktore probowalam i nie zadzialaly: Sudokrem, gencjana (albo wodny roztwor nadmanganianu potasu), rumianek, Dermatol, masci cynkowe, Tormentiol.
Zamiast wybijac drzwi ktore dawno sa juz otwarte warto od razu przejsc do metod skutecznych, zalecam jednak wizyte u madrego lekarza ktory na pewno stwierdzi czy zapalenie skory to zwykle odparzenie czy tez juz paskudna grzybicza infekcja.