
Nie bede sie madrzyc ale moze dla niektorych moje sposoby na bolesne zabkowanie okaza sie przydatne. Ja mam trojke dzieci (w tym 2-letnie blizniaki) i mialam z nimi krzyz panski jesli chodzi o zeby (szczegolnie z blizniakami bo jak jeden sie budzil i darl w nocy z bolu a pozniej zasypial to z kolei budzil sie jego brat na wymianke- ja nie spalam praktycznie wogole przez blisko rok). To co pomagalo przy zabkowaniu:
- paracetamol w syropie 5 ml maxymalnie 4 x na dobe (nie bac sie tego leku, on jest naprawde bezpieczny)
- ibuprofen dla niemowlakow w syropie (max 3 x na dobe co 8 godzin- zasada jest prosta- daje sie polowe dawki paracetamolu i mozna dac rownoczesnie i paracetamol i ibuprofen zeby dzialanie przeciwbolowe/przeciwzapalne bylo skuteczniejsze). Ja dawalam ze strzykawki albo specjalnego dyspensera w postaci smoczka z dziurkami, przykladowo: 5 ml paracetamolu plus 2.5 ml ibuprofenu
- granulki na zabkowanie- dzialaly- i mowie to nie dlatego ze mam w sprzedazy granulki na zabkowanie w swoim sklepie- jest dokladnie odwrotnie tzn. mam granulki na zabkowanie w swoim sklepie bo dzialaly i mysle ze warto je wyprobowac.
- oklady z paluszkow lodowych- teraz sa takie woreczki do lodu ktore maja ksztalt paluszkow- ja sobie zamrazalam w nich przegotowana wode i dawalam maluchom do ssania, nacieralam im tym lodem tez te biedne spuchniete dziasla. Skuteczne!
Zele na zabkowanie niestety mi sie nie sprawdzily ale moze ktos inny ma lepsze z nimi doswiadczenie. Ja sie troche balam tej substancji w zelu czyli lignokainy bo ona dzialanie uzalezniajace.
- specjalna pasta do zebow ze szczoteczka na zabkowanie- szczoteczka po prostu drapalam maluchom dziasla co przynioslo ulge- i tez polecam ja mamom i jest dostepna w moim sklepie- na dziaslach zbiera sie podobnie jak na zebach osad bakteryjny, ktory trzeba sciagac a ten zestaw pomaga. Dodatkowo jest to jedyna pasta ktora mozna stosowac u niemowlat- wszystkie inne maja licencje na stosowanie od 2 roku zycia bo zawieraja sacharoze i fluor bardzo niewskazany u niemowlat!
Zycze przespanych nocy i aby w koncu wszystkie zeby wyszly. Najgorszy jest ten pierwszy ale i „trojki” daja niezle w kosc!